W roku 1925 ukazał się pierwszy tom przełomowej dla historii
III Rzeszy diatryby Adolfa Hitlera pt. Mein Kampf. Dla wielu
zainteresowanych II Wojną Światową była to jedyna książka
stanowiąca coś w rodzaju podstawy programowej dla działań
politycznych Hitlera. Nic bardziej mylnego! Dzięki ostatnio
przeczytanemu artykułowi dowiedziałem się, że nie tylko Hitler
nakreślał ramy nazizmu. Jeszcze jeden człowiek pokusił się o
taki manifest, tylko historia jakoś pominęła jego książkę,
działalność oraz fakt, że Panowie spotkali się, zaprzyjaźnili i
razem stworzyli teorie nowej ideologii.
Dokładnie 5 lat po ukazaniu się pierwszego tomu "Mein
Kampf" Alfred Rosenberg wydał "Mit XX wieku". W roku
1937 została ona nagrodzona, a do końca wojny sprzedano milion
egzemplarzy. Kim był autor drugiego manifestu? O tym dowiedziałem się z artykułu "Alfred Rosenberg: Ukradł na wschodzie miliony ton ziemniaków?" zamieszczonym w 21. wiek extra numer 01.Zima.
Alfred Rosenberg urodził się w 1893 roku w Rewelu (obecnie
Tallin) w rodzinie bogatych niemieckich kupców bałtyckich. Po
rewolucji uciekając do Monachium, gdzie poznał Hitlera pozostawił
większość majątku Rosji. Studiował na Moskiewskiej Uczelni
architekturę. Z Hitlerem połączyło go zamiłowanie do sztuki. Nie
spełniony malarz i architekt nie byli jednak pogrążeni tylko w
dywagacjach na temat sztuki, powoli zaczęli także odkrywać
podobieństwa w swoich wizjach świata. Obydwaj zgadzali się co do
tego, że traktat wersalski był poniżający dla Niemców, a
Republika Weimarska była tworem knowań żydowskich zdrajców.
Nienawiść do bolszewików, żydów, czy zagadnienia wyższości
rasowej i panowanie Aryjczyków to szereg zagadnień które obydwaj
poruszali w swoich manifestach. Rosenberg zaczął także stosować
pojęcie "Lebensraum" co z języka niemieckiego oznacza
przestrzeń do życia i było jednym z haseł programowych nazistów.
W "Micie XX wieku" została wyraźnie nakreślona drabinka
rasowa w której to najniższej znajdowali się czarnoskórzy,
później żydzi, a nieco wyżej Słowianie. Zachwycony Rosenbergiem
Hitler powierzył mu w roku 1934 rangę głównego ideologa partii.
Artykuł przybliża sylwetkę twórcy drugiego filaru
ideologii, który przez lata był pomijany przez historyków. Jego
dokonania na rzecz III rzeszy liczy się w milionach, lecz zawsze był
postacią drugoplanową. Nigdy wcześniej nie natrafiłem na
informacje o "Micie XX wieku", ani o jego twórcy, dlatego
polecam ten artykuł, każdemu kto chce poszerzyć wiedzę, ale także
dla tego by każdy mógł odkryć, że Hitler sam w sobie nie był aż
tak kreatywny by samemu stworzyć kolejny system władzy. Zapraszam do lektury :)
tytuł: "Alfred Rosenberg: Ukradł na wschodzie miliony ton ziemniaków?"
21. wiek extra numer 01.Zima
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pamięć historia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 22 marca 2015
niedziela, 6 lipca 2014
Moja przygoda z okrętem podwodnym
| Wyrzutnia torped |
Po jednostce podwodnej przyszedł czas na jednostkę nawodną. Moim celem był "Xawery Czernicki" Jest to dzieło w stu procentach polskie. To my stworzyliśmy takie cudo. Pierwotnie miał trafić do Związku Radzieckiego, ale jak to bywa gdy w grę wchodzą duże sumy transakcja nie doszła do skutku z powodu nie wywiązania się z płatności przez ZSRR. Jego zadaniem jest obrona przeciw minowa.
poniedziałek, 3 marca 2014
„Czota „ opowieść sprzed lat ...
Są takie książki , które jakby
czekały na właściwy moment by je przeczytać . Ostatnio z ust
prawie wszystkich Polaków nie schodzi słowo Ukraina , dla nas
Polaków sąsiedztwo z Ukrainą nie zawsze było łatwe . Jest wiele
bolesnych kart w naszej wspólnej historii. Trudno dziwić się
ludziom , którzy przeżyli straszne wydarzenia (w okolicach
Przemyśla) na terenie działania UPA, że ciągle żywa jest w nich
pamięć o tamtych wydarzeniach i,że każde niepokoje na Ukrainie
budzą w nich strach. Jestem synem warszawiaka i torunianki tak więc
na szczęście mojej rodziny te wydarzenia nie dotknęły, znam je
tylko z kart przeczytanych książek. „Czota” Zbigniewa
Ziembowicza to opowieść o dramatycznych wydarzeniach w okolicach
Przemyśla. Akcja rozpoczyna się w momencie kiedy patrol WOP
zatrzymuje dwóch kurierów UPA , podróżujących pociągiem
towarowym z Monachium .
Główny bohater porucznik Olszewski
jest pomysłodawcą akcji „Czota” , polegającej na rozpracowaniu
grupy UPA „od środka” przez polskich żołnierzy i milicjantów
dobrze władających językiem ukraińskim . W akcji miał im pomaga
płatnik UPA Stefan Czarnoha podając struktur UPA w Polsce i
pseudonimy najważniejszych dowódców oraz prawdziwe dane niektórych
z nich.
Udaje się zastąpić jedną z
rozbitych band UPA grupą polskich żołnierzy , która przenika w
struktury
wroga. W czasie akcji żołnierze nie
raz z zaciśniętymi zębami muszą wysłuchiwać przechwałek i
mrożących krew w żyłach opowieści banderowców o mordach
dokonywanych na ludności polskiej i ukraińskiej . Okazuje się ,że
banderowcy nie oszczędzają nikogo nawet swoich dotychczasowych
sprzymierzeńców. We wsi Grundziowa istniała szkółka podoficerska
UPA prowadzona przez byłych żołnierzy SS i rodowitych Niemców.
W 1947 roku UPA chcąc udowodnić ,że nie ma nic wspólnego z
hitlerowcami po prostu pozbyła się ich zabijając wszystkich oprócz
lekarzy ( byli jeszcze potrzebni). Akcja ta była przeprowadzona
dyskretni i potocznie nazywano ja „demokratyzacja UPA”.
Była mowa tez o ataku UPA z WIN na
miejscowość Hrubieszów.
Jak skończyła się akcja , czy udało
się rozbić struktury UPA?
Jakie były dalsze losy Czarnohy ?
Warto poszperać i znaleźć tą
książkę i skonfrontować z tym co dopisała historia .Książka
wydana jest w 1964 roku tak więc minęło wiele lat i być może sam
autor dziś opisałby wszystko inaczej.
Widziałem ,że można zdobyć
pojedyncze egzemplarze potocznie mówiąc w internecie , co ciekawe
cena w 1964 roku wynosiła 5 złotych i tyle mniej więcej życzą
sobie teraz sprzedawcy. Tyle tylko ,że tamte 5 złotych miało inną
wartość niż te teraz ale jak widać historia kołem się toczy=)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
