Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura wojenna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura wojenna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2015

Drugi twórca idei?

W roku 1925 ukazał się pierwszy tom przełomowej dla historii III Rzeszy diatryby Adolfa Hitlera pt. Mein Kampf. Dla wielu zainteresowanych II Wojną Światową była to jedyna książka stanowiąca coś w rodzaju podstawy programowej dla działań politycznych Hitlera. Nic bardziej mylnego! Dzięki ostatnio przeczytanemu artykułowi dowiedziałem się, że nie tylko Hitler nakreślał ramy nazizmu. Jeszcze jeden człowiek pokusił się o taki manifest, tylko historia jakoś pominęła jego książkę, działalność oraz fakt, że Panowie spotkali się, zaprzyjaźnili i razem stworzyli teorie nowej ideologii.
Dokładnie 5 lat po ukazaniu się pierwszego tomu "Mein Kampf" Alfred Rosenberg wydał "Mit XX wieku". W roku 1937 została ona nagrodzona, a do końca wojny sprzedano milion egzemplarzy. Kim był autor drugiego manifestu? O tym dowiedziałem się z artykułu "Alfred Rosenberg: Ukradł na wschodzie miliony ton ziemniaków?" zamieszczonym w 21. wiek extra numer 01.Zima.
 Alfred Rosenberg urodził się w 1893 roku w Rewelu (obecnie Tallin) w rodzinie bogatych niemieckich kupców bałtyckich. Po rewolucji uciekając do Monachium, gdzie poznał Hitlera pozostawił większość majątku Rosji. Studiował na Moskiewskiej Uczelni architekturę. Z Hitlerem połączyło go zamiłowanie do sztuki. Nie spełniony malarz i architekt nie byli jednak pogrążeni tylko w dywagacjach na temat sztuki, powoli zaczęli także odkrywać podobieństwa w swoich wizjach świata. Obydwaj zgadzali się co do tego, że traktat wersalski był poniżający dla Niemców, a Republika Weimarska była tworem knowań żydowskich zdrajców. Nienawiść do bolszewików, żydów, czy zagadnienia wyższości rasowej i panowanie Aryjczyków to szereg zagadnień które obydwaj poruszali w swoich manifestach. Rosenberg zaczął także stosować pojęcie "Lebensraum" co z języka niemieckiego oznacza przestrzeń do życia i było jednym z haseł programowych nazistów. W "Micie XX wieku" została wyraźnie nakreślona drabinka rasowa w której to najniższej znajdowali się czarnoskórzy, później żydzi, a nieco wyżej Słowianie. Zachwycony Rosenbergiem Hitler powierzył mu w roku 1934 rangę głównego ideologa partii. Artykuł przybliża sylwetkę  twórcy drugiego filaru ideologii, który przez lata był pomijany przez historyków. Jego dokonania na rzecz III rzeszy liczy się w milionach, lecz zawsze był postacią drugoplanową. Nigdy wcześniej nie natrafiłem na informacje o "Micie XX wieku", ani o jego twórcy, dlatego polecam ten artykuł, każdemu kto chce poszerzyć wiedzę, ale także dla tego by każdy mógł odkryć, że Hitler sam w sobie nie był aż tak kreatywny by samemu stworzyć kolejny system władzy. Zapraszam do lektury :)

tytuł: "Alfred Rosenberg: Ukradł na wschodzie miliony ton ziemniaków?"
21. wiek extra numer 01.Zima

czwartek, 27 lutego 2014

" Berlińskie wrota. Nowa Marchia w ogniu" polecam...


O tym ,że II Wojna Światowa i wszystko co jej dotyczy to moja wielka pasja wiedzą wszyscy moi bliscy i przyjaciele. Kiedy jakiś czas temu moja córka otrzymała w nagrodę w konkursie portalu mmzielonagora książkę „Berlińskie wrota . Nowa Marchia w ogniu” od razu stwierdziła „tato to coś dla ciebie”. Z rozbawieniem powiedziała,że zapewne kierowano się miejscem urodzenia autora wybierając tą właśnie książkę na nagrodę dla niej. Dlaczego ? To dość proste autor
Leszek Adamczewski urodził się 1948 roku w Szczecinie . A tak się składa, że właśnie w tym mieście Emilia teraz studiuje i Szczecin jest jej prawie tak bliski jak Zielona Góra.
Wracając do autora to jest on absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, dziennikarzem i autorem kilkunastu książek między innymi „Pierwszy błysk „ , „Skarby w cieniu swastyki” , stale współpracuje z Wydawnictwem Replika.
„Berlińskie wrota. Nowa Marchia w ogniu” to książka opowiadająca o dziejach tuż przed wybuchem II Wojny Światowej oraz pierwszych latach powojennych terenów wschodniej Brandenburgii. Po wojnie tereny dawnej Nowej Marchii w dużej mierze znalazły się w granicach Polski. Historia tych ziem jest mi bliska bo tu się urodziłem i tu mieszkam .
Dowiedziałem się ,że w dzisiejszym Słońsku ( Sonnenburg) w 1933 roku powstał jeden z pierwszych niemieckich obozów koncentracyjnych , gdzie więziony był niemiecki publicysta działacz pacyfistyczny Carl von Ossietzky późniejszy Noblista. Obóz zlikwidowano w 1934roku.
W Miejscowości Dobiegniewo (Woldenburg) znajdował się stalag , gdzie wieziono polskich oficerów . Był jednym z największych tego typu obozów w III Rzeszy.
Autor wiele miejsca poświęca walkom Armii Czerwonej na terenach Nowej Marchii. W okolicach Międzychodu Rosjanie umieścili tablice z napisem „Tu była granica Niemiec” podobno jakiś radziecki żołnierz na zburzonym domu napisał dziegciem „Oto one , przeklęte Niemcy” . Tyle anegdota , autor nie docieka czy było tak naprawdę. Jednak napisy tej treści pojawiły się wielu miejscach. Autor uważa ,że nie była to oddolna inicjatywa żołnierzy a raczej swoisty znak aparatu politycznego Armii Czerwonej ,że oto żołnierze znaleźli się na terytorium znienawidzonego wroga.
Autor opowiada o czasach powojennych o powstaniu nazw miast , o drobnych przekrętach, o szabrownika . W placu w Brodach znajdowała się porcelana z niezwykle cenne j kolekcji łabędziej jaki był jej los i kiedy doceniono jak cenna jest tego tez dowiedziałem się z książki.
Zasieki dlaczego nie zostały zasiedlone? Teraz już wiem , bo granicę na Nysie Łużyckiej można było przekroczyć przy sprzyjających warunkach w bród a dalej droga na zachód była już otwarta.
Warto dodać ,że książka zawiera wiele ciekawych fotografii pozwalających jeszcze lepiej wczuć się w klimat opisywanych wydarzeń.
Trudno streścić w kilku słowach wszystko czego dowiedziałem się z książki , zachęcam do jej przeczytania naprawdę warto nawet jeśli nie urodziliście w woj. lubuskim=)

tytuł „ Berlińskie wrota. Nowa Marchia w ogniu”
autor Leszek Adamczewski
rok wydania 2012
Wydawnictwo Replika
cena 34.90